To jedno z najczęstszych pytań, które pojawia się przed rozpoczęciem sprawy rozwodowej: czy rozwód może zakończyć się już na pierwszej rozprawie?
W niektórych sprawach tak. Nie jest to jednak kwestia przypadku ani samej dobrej woli stron. Szybsze zakończenie sprawy jest możliwe przede wszystkim wtedy, gdy sprawa została dobrze przygotowana, dokumenty są kompletne, a między małżonkami nie ma sporu co do najważniejszych kwestii.
W praktyce rozwód na pierwszej rozprawie najczęściej dotyczy spraw spokojnych, w których małżonkowie są zgodni co do rozwodu, nie chcą orzekania o winie i mają ustalone kwestie dotyczące dzieci, alimentów oraz kontaktów.
Nie oznacza to jednak, że każda sprawa bez dużego konfliktu zakończy się na pierwszym terminie. Sąd zawsze musi ocenić, czy rzeczywiście nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia oraz czy nie ma przeszkód do orzeczenia rozwodu. Przesłanki rozwodu wynikają z art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Kiedy rozwód na pierwszej rozprawie jest realny?
Największe szanse na zakończenie sprawy na pierwszej rozprawie są wtedy, gdy małżonkowie przedstawiają spójne stanowisko.
Chodzi przede wszystkim o sytuację, w której oboje chcą rozwodu, zgodnie wnoszą o nieorzekanie o winie, nie spierają się o dzieci, alimenty, kontakty ani miejsce zamieszkania dziecka. Jeżeli sprawa jest dobrze przygotowana, sąd może szybciej przeprowadzić postępowanie i wydać wyrok.
Ważne jest jednak, aby nie mylić „spokojnego rozwodu” z rozwodem nieprzygotowanym. Nawet przy zgodzie stron sąd musi mieć podstawy do wydania rozstrzygnięcia. Potrzebne są właściwe dokumenty, jasne stanowisko i odpowiedzi na pytania, które mogą pojawić się na rozprawie.
W kancelarii często tłumaczę klientom, że szybki rozwód nie zaczyna się na sali sądowej. Zaczyna się wcześniej od uporządkowania sytuacji, dokumentów i decyzji, które trzeba podjąć przed złożeniem pozwu.
Rozwód bez orzekania o winie a pierwsza rozprawa
Rozwód bez orzekania o winie zwykle daje większą szansę na sprawniejsze zakończenie sprawy. Jest jednak jeden bardzo ważny warunek: oboje małżonkowie muszą zgodnie żądać, aby sąd nie orzekał o winie.
Jeżeli jedna strona chce rozwodu bez winy, ale druga nie wyraża na to zgody, sprawa nie jest już prostym rozwodem „za porozumieniem stron”. W takiej sytuacji sąd co do zasady powinien rozstrzygnąć, czy i który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Zasada ta wynika z art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
To częsty moment, w którym sprawa zaczyna się komplikować. Klient zakłada, że rozwód będzie szybki, bo „obie strony chcą się rozstać”, ale dopiero w toku sprawy okazuje się, że druga strona nie zgadza się na brak winy, kwestionuje alimenty albo chce inaczej uregulować kontakty z dzieckiem.
Dlatego przed złożeniem pozwu warto ustalić nie tylko to, czy druga strona zgadza się na rozwód, ale również czy zgadza się na sposób jego przeprowadzenia.
Co może wydłużyć sprawę rozwodową?
Najczęściej rozwód nie kończy się na pierwszej rozprawie, gdy pojawia się spór o winę, alimenty, kontakty z dzieckiem, miejsce zamieszkania dziecka albo władzę rodzicielską.
Sprawa może się wydłużyć również wtedy, gdy strony zgłaszają świadków, przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń albo sąd potrzebuje dodatkowych dokumentów. W takich sytuacjach kolejny termin rozprawy nie oznacza, że sprawa została źle poprowadzona. Czasem po prostu wymaga dokładniejszego rozpoznania.
W sprawach rodzinnych pośpiech nie zawsze jest korzystny. Jeżeli w tle są dzieci, finanse, mieszkanie lub konflikt o winę, ważniejsze od szybkiego zakończenia może być dobre zabezpieczenie interesów klienta.
A jeśli małżonkowie mają dzieci?
Małoletnie dzieci nie wykluczają rozwodu na pierwszej rozprawie. Wymagają jednak większego przygotowania.
Sąd w wyroku rozwodowym rozstrzyga między innymi o władzy rodzicielskiej, kontaktach oraz alimentach na dziecko. Zakres rozstrzygnięć dotyczących dzieci wynika z art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Jeżeli rodzice mają zgodne, rozsądne i realne stanowisko, sprawa może przebiegać sprawniej. Jeżeli jednak spór dotyczy tego, z kim dziecko ma mieszkać, jak mają wyglądać kontakty albo jaka kwota alimentów jest właściwa, sąd może potrzebować więcej czasu.
Dlatego przy dzieciach szczególnie ważne jest, aby nie ograniczać się do ogólnych deklaracji. Trzeba wcześniej przemyśleć rozwiązania, które będą możliwe do wykonania w codziennym życiu.
Czy warto dążyć do rozwodu na pierwszej rozprawie?
W wielu sprawach tak, ale nie za wszelką cenę.
Jeżeli małżonkowie są zgodni, sprawa jest spokojna, a najważniejsze kwestie zostały ustalone, szybkie zakończenie postępowania może być korzystne. Pozwala zamknąć pewien etap i ograniczyć stres związany z sądem.
Są jednak sprawy, w których zbyt szybkie zakończenie mogłoby oznaczać rezygnację z ważnych rozstrzygnięć albo niedostateczne zabezpieczenie sytuacji klienta. Dotyczy to zwłaszcza spraw z konfliktem o dzieci, alimenty, winę, mieszkanie lub bezpieczeństwo finansowe po rozstaniu.
Dlatego celem nie powinien być sam „szybki rozwód”. Celem powinien być rozwód dobrze przygotowany spokojny tam, gdzie to możliwe, i stanowczy tam, gdzie wymaga tego sytuacja.
Dlaczego pierwsza konsultacja ma znaczenie?
Pierwsza konsultacja pozwala ocenić, czy sprawa ma szansę zakończyć się sprawnie, czy wymaga szerszego przygotowania.
Podczas takiej rozmowy można omówić, czy pozew powinien obejmować orzekanie o winie, jakie dokumenty będą potrzebne, jak przygotować stanowisko dotyczące dzieci, alimentów i kontaktów oraz jakie ryzyka mogą pojawić się po stronie drugiego małżonka.
Dla klienta to często moment, w którym chaos zaczyna układać się w plan. Nie zawsze trzeba od razu podejmować wszystkie decyzje. Warto jednak wiedzieć, które decyzje będą miały znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy.
Podsumowanie
Rozwód na pierwszej rozprawie jest możliwy, ale nie w każdej sprawie. Najczęściej wtedy, gdy małżonkowie są zgodni co do rozwodu, winy, dzieci, alimentów i kontaktów, a sprawa została dobrze przygotowana przed złożeniem pozwu.
Jeżeli pojawia się spór o winę, dzieci, alimenty, kontakty albo miejsce zamieszkania dziecka, postępowanie może wymagać kolejnych czynności i dodatkowych dowodów.
W sprawach rodzinnych warto działać spokojnie, ale nie przypadkowo. Dobrze przygotowany pozew i przemyślana strategia często mają większe znaczenie niż samo oczekiwanie, że sprawa zakończy się szybko.
FAQ
Czy rozwód może zakończyć się na pierwszej rozprawie?
Tak, jest to możliwe, zwłaszcza gdy strony są zgodne co do rozwodu, nie chcą orzekania o winie i mają ustalone kwestie dotyczące dzieci, alimentów oraz kontaktów.
Nie zawsze. Rozwód bez orzekania o winie wymaga zgodnego żądania obojga małżonków. Jeżeli jedna strona nie wyraża zgody, sąd powinien rozstrzygnąć kwestię winy.
Najczęściej spór o winę, alimenty, kontakty z dzieckiem, miejsce zamieszkania dziecka, władzę rodzicielską, świadków lub dokumenty.
Nie. Jeżeli rodzice mają zgodne i realne stanowisko dotyczące dzieci, sprawa może zakończyć się sprawniej. Konflikt o dzieci zwykle wymaga jednak dokładniejszego rozpoznania.
Tak. Konsultacja pozwala ocenić, czy sprawa ma szansę przebiegać sprawnie, jakie dokumenty przygotować i które kwestie mogą wymagać szczególnej uwagi.
Autor: Adwokat Patrycja Piechaczek-Sokołowska