Rozwód to dopiero pierwszy etap formalnego rozstania. Kolejnym często znaczenie trudniejszym emocjonalnie jest podział majątku wspólnego. I choć wielu osobom kojarzy się on z salą sądową i długim procesem, w rzeczywistości nie zawsze musi tak wyglądać
Kiedy można podzielić majątek u notariusza?
Podział majątku u notariusza to rozwiązanie dla tych, którzy potrafią jeszcze rozmawiać spokojnie i z poszanowaniem faktów. Warunek jest prosty: strony muszą być zgodne co do składu majątku i jego wartości oraz co do tego, kto i co ma otrzymać.
W takiej sytuacji wystarczy udać się do notariusza, który przygotuje akt notarialny obejmujący ustalenia stron. To rozwiązanie ma kilka istotnych zalet:
- działa szybko, często wystarczy jedno spotkanie,
- pozwala uniknąć postępowania sądowego i emocjonalnego obciążenia,
- jest bardziej przewidywalne i spokojne,
- w wielu przypadkach jest tańsze niż proces.
Podział majątku w formie aktu notarialnego sprawdza się szczególnie wtedy, gdy istnieje choć odrobina zaufania lub dobrej woli między byłymi małżonkami.
Kiedy potrzebny jest sąd?
Niestety, nie zawsze jest możliwe porozumienie. Jeżeli strony nie zgadzają się co do wartości majątku, zakresu tego co wchodzi w jego skład, lub nie ma między nimi kontaktu, konieczna staje się droga sądowa.
W sądzie to sędzia rozstrzyga:
- jakie składki majaku podlegają podziałowi,
- kto co otrzymuje,
- czy i jakie spłaty są należne drugiej stronie.
Postępowanie sądowe jest bardziej sformalizowane, może wymagać opinii biegłych, dowodów, a czasem również zeznań świadków. Trwa dłużej, ale daje możliwość rozstrzygnięcia sporu tam, gdzie rozmowa już nie wystarcza.
Jak wybrać właściwą drogę?
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi dla wszystkich. Ważne, by decyzję podjąć świadomie, znając różnice, koszty i konsekwencje każdej z dróg. Czasami warto spróbować rozmowy i ugody, innym razem dla bezpieczeństwa majątkowego lub emocjonalnego, lepiej powierzyć sprawę sądowi
Warto zapamiętać
Podział majątku po rozwodzie to nie tylko formalność to początek nowego etapu życia. Świadomość swoich praw i możliwości pozwala przejść przez ten proces spokojniej i z większym poczuciem kontroli.
Autor: Adwokat Patrycja Piechaczek-Sokołowska