Piątek po południu. Jeden z rodziców nie wie, czy za kilka godzin odbierze dziecko, bo odpowiedź na wiadomość nadal nie przyszła. Dziecko też czeka. Nie wiadomo, czy ma się pakować, czy weekend spędzi jak zwykle w domu.

Po rozstaniu podobna niepewność potrafi trwać tygodniami. Ustalenia miały być elastyczne i uzgadniane na bieżąco, ale z czasem każda zmiana godziny staje się źródłem napięcia. Spotkania są odwoływane, odbiór dziecka przesuwany, a święta i wakacje wywołują kolejną wymianę wiadomości.

Sprawa sądowa nie kończy się od razu. Nie trzeba jednak czekać na końcowe orzeczenie, aby ustalić zasady obowiązujące na czas postępowania. Służy temu wniosek o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem.

Zabezpieczenie jest rozwiązaniem tymczasowym. Nie przesądza jeszcze, jak kontakty zostaną uregulowane na stałe. Pozwala natomiast wprowadzić konkretny porządek na miesiące, w których sprawa pozostaje w sądzie.

Kontakty i władza rodzicielska to dwie odrębne sprawy

Prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów przysługują zarówno dziecku, jak i rodzicowi. Chodzi nie tylko o osobiste spotkania. Kontakty obejmują też zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, rozmowy telefoniczne, wiadomości oraz połączenia wideo.

Nie zależą one od zakresu władzy rodzicielskiej. Rodzic, któremu władzę ograniczono, nie traci z tego powodu automatycznie prawa do spotkań z dzieckiem. Jeżeli kontakty mają zostać ograniczone albo zakazane, sąd musi rozstrzygnąć o tym osobno, kierując się dobrem dziecka.

Najlepiej, gdy rodzice potrafią ustalić wszystko samodzielnie. Sąd jest potrzebny wtedy, gdy rozmowy nie prowadzą już do porozumienia albo zawarte wcześniej ustalenia pozostają tylko na papierze.

Co może zostać ustalone w zabezpieczeniu?

Sąd może określić dni i godziny spotkań, miejsce odbioru dziecka, zasady jego odwiezienia, noclegi, rozmowy na odległość, a także kontakty przypadające w święta, ferie i wakacje. Może wskazać, który rodzic odpowiada za transport.

W niektórych sprawach potrzebne są dodatkowe warunki. Spotkania mogą odbywać się w obecności drugiego rodzica, kuratora albo innej osoby. Jeżeli rodzic i dziecko długo się nie widzieli, sąd może zacząć od krótszych spotkań i rozszerzać je stopniowo.

Nie istnieje jeden dobry harmonogram dla każdej rodziny. Inaczej układa się kontakty z kilkulatkiem, inaczej z nastolatkiem. Znaczenie mają szkoła, leczenie, zajęcia dziecka, odległość między domami rodziców oraz to, jak wyglądała ich relacja przed powstaniem sporu. Sąd powinien również uwzględnić rozsądne życzenia dziecka, jeżeli jego wiek i dojrzałość na to pozwalają.

Kiedy i gdzie złożyć wniosek?

Wniosek o zabezpieczenie można zawrzeć już w piśmie rozpoczynającym sprawę o kontakty. Można go też złożyć później, jeżeli dopiero w toku postępowania spotkania przestały się odbywać albo konflikt między rodzicami się nasilił.

Jeżeli rodzice nie są w trakcie rozwodu lub separacji, sprawę rozpoznaje co do zasady sąd rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich, właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka.

Przy trwającym rozwodzie jest inaczej. Wtedy o zabezpieczeniu kontaktów ze wspólnym małoletnim dzieckiem orzeka sąd okręgowy prowadzący sprawę rozwodową. Wniosek można umieścić w pozwie, odpowiedzi na pozew albo złożyć później jako osobne pismo.

Jeżeli sprawa o kontakty przed sądem rodzinnym rozpoczęła się wcześniej, a następnie jedno z rodziców wniosło pozew o rozwód, postępowanie rodzinne zostaje zawieszone. Na czas rozwodu decyzję o kontaktach podejmuje sąd okręgowy.

Czy sąd może rozpoznać wniosek od razu?

W sprawach o kontakty sąd co do zasady wydaje zabezpieczenie po przeprowadzeniu rozprawy. Bez wysłuchania rodziców może orzec wtedy, gdy sytuacja nie cierpi zwłoki.

Samo oznaczenie pisma jako pilnego nie wystarczy. Trzeba pokazać, dlaczego dalsze oczekiwanie może zaszkodzić dziecku albo jego relacji z rodzicem. Liczą się konkretne informacje: data ostatniego spotkania, liczba odwołanych kontaktów, długość przerwy i to, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach.

Nawet dobrze przygotowany wniosek nie daje pewności, że postanowienie zapadnie w ciągu kilku dni. Złożenie go wcześnie ma jednak znaczenie. Każdy kolejny miesiąc całkowitego braku spotkań może utrudniać powrót do wcześniejszej relacji.

„Po wcześniejszym uzgodnieniu” często nie rozwiązuje problemu

Jeżeli rodzice są skonfliktowani, żądanie kontaktów „w szerokim zakresie” albo „w terminach uzgodnionych przez strony” zwykle pozostawia ich dokładnie w tym samym miejscu. Nadal nie wiadomo, kto podejmuje decyzję i co dzieje się wtedy, gdy nie ma zgody.

We wniosku trzeba podać:

  • dzień i godzinę rozpoczęcia oraz zakończenia kontaktu,
  • miejsce odbioru i odwiezienia dziecka,
  • zasady transportu,
  • osobne terminy na święta, ferie i wakacje,
  • sposób kontaktu telefonicznego lub internetowego, jeżeli ma zostać uregulowany.

Harmonogram powinien dać się wykonać. Trzeba sprawdzić godziny pracy rodziców, plan lekcji, zajęcia dodatkowe, czas przejazdu i dotychczasowy rytm dnia dziecka. Żądanie, które dobrze wygląda w piśmie, ale wymaga od dziecka kilku godzin jazdy w środku tygodnia, może nie zostać uznane za zgodne z jego dobrem.

Dłuższa przerwa w spotkaniach również wymaga namysłu. Natychmiastowe weekendy z noclegiem nie zawsze będą najlepszym początkiem. Czasem rozsądniej zacząć od kilku krótszych spotkań. W innej rodzinie nie będzie ku temu żadnych powodów. Wiek dziecka, przyczyna przerwy i jego dotychczasowa więź z rodzicem są tu ważniejsze niż gotowy schemat.

Jak pokazać sądowi, co rzeczywiście się dzieje?

Wniosek powinien opisywać relację rodzica z dzieckiem przed powstaniem konfliktu oraz sposób, w jaki kontakty wyglądały w ostatnim czasie. Daty i konkretne zdarzenia mówią więcej niż ogólne stwierdzenie, że drugi rodzic „od dawna wszystko utrudnia”.

Pomocna może być korespondencja dotycząca odbioru dziecka, kalendarz niezrealizowanych spotkań, potwierdzenia przyjazdu czy dokumentacja związana ze szczególnymi potrzebami dziecka. Zrzuty ekranu trzeba wybrać tak, by było widać datę i sens całej rozmowy. Jedna wyrwana wiadomość często prowadzi do sporu o jej kontekst, zamiast wyjaśniać sprawę.

Pismo o kontaktach nie jest miejscem na pełną historię rozpadu związku. Sąd ma ustalić, czego potrzebuje dziecko i jaki harmonogram będzie możliwy do wykonania. Zarzuty dotyczące drugiego rodzica powinny mieć związek właśnie z tym pytaniem.

Nie każdy brak spotkania wynika ze złej woli. Dziecko może chorować, przeżywać silny konflikt lojalnościowy albo po długiej przerwie obawiać się powrotu do kontaktów. Z drugiej strony pojedyncza odmowa dziecka nie powinna automatycznie kończyć relacji z rodzicem. Trzeba ustalić przyczynę, uwzględnić wiek dziecka i sprawdzić, czy potrzebny jest spokojny, stopniowy powrót do spotkań.

Rodzic odpowiadający na wniosek także może przedstawić własną propozycję. Samo żądanie oddalenia wniosku nie daje sądowi rozwiązania na kolejne miesiące. Jeżeli proponowane kontakty są zbyt szerokie, kolidują ze szkołą albo budzą uzasadnione obawy, lepiej wskazać inny harmonogram i wyjaśnić, dlaczego będzie lepszy dla dziecka.

Gdy spotkania wymagają dodatkowych zabezpieczeń

Nie każdy spór o kontakty dotyczy wyłącznie terminów. Bywa, że jeden z rodziców wnosi o spotkania pod nadzorem, zakaz zabierania dziecka poza jego miejsce zamieszkania albo czasowe ograniczenie kontaktów do rozmów na odległość.

Takie żądanie wymaga opisania zdarzeń, które odnoszą się do bezpieczeństwa dziecka. Sama niechęć do byłego partnera czy brak zaufania nie wystarczą. Inaczej ocenia się jednak sprawę, w której pojawiają się zarzuty przemocy, uzależnienia, niebezpiecznego zachowania podczas spotkań albo bardzo długa przerwa w relacji.

Kontakty pod nadzorem nie powinny być ani karą dla rodzica, ani automatyczną odpowiedzią na każdy zarzut. Czasem są potrzebne, aby dziecko mogło wrócić do spotkań w spokojnych warunkach. Czasem zgromadzone informacje nie dają podstaw do tak daleko idącego ograniczenia. Sąd powinien rozstrzygnąć to po zbadaniu sytuacji konkretnego dziecka.

Co po wydaniu postanowienia?

Postanowienie o zabezpieczeniu obowiązuje w czasie trwania sprawy, ale może zostać zmienione. Powodem może być przeprowadzka, nowy plan lekcji, poprawa relacji z rodzicem, kolejne niezrealizowane spotkania albo zdarzenie dotyczące bezpieczeństwa dziecka.

Samo wydanie postanowienia nie zawsze kończy konflikt. Jeżeli istnieje obawa, że ustalone zasady nie będą przestrzegane, we wniosku o zabezpieczenie można żądać zagrożenia nakazaniem zapłaty określonej sumy za naruszenie obowiązków związanych z kontaktami. Takie rozstrzygnięcie nie pojawia się automatycznie. Trzeba o nie wnieść i wyjaśnić, dlaczego jest potrzebne.

Gdy postanowienie nadal nie jest wykonywane, można wszcząć postępowanie dotyczące wykonywania kontaktów. Sąd może zagrozić nakazaniem zapłaty za każde naruszenie, a po kolejnych naruszeniach nakazać zapłatę. Musi przy tym zbadać, dlaczego spotkanie się nie odbyło. Dotyczy to także sytuacji, w której dziecko odmawia kontaktu. Nie można automatycznie obciążyć rodzica sprawującego nad nim pieczę, jeżeli zachowanie dziecka nie zostało przez niego wywołane.

Obowiązki dotyczą obu stron. Naruszeniem może być bezzasadne niewydanie dziecka, ale też nieodebranie go w ustalonym terminie, spóźniony powrót lub nieprzestrzeganie warunków spotkania.

FAQ

Czy trzeba czekać na zakończenie całej sprawy?

Nie. Wniosek o zabezpieczenie służy ustaleniu kontaktów właśnie na czas postępowania. Można złożyć go wraz z pierwszym pismem albo później, gdy pojawi się taka potrzeba.

Czy sąd może ustalić rozmowy telefoniczne i połączenia wideo?

Tak. Kontakty obejmują również porozumiewanie się na odległość. Jeżeli rodzice nie potrafią ustalać rozmów samodzielnie, we wniosku należy podać ich dni, godziny i sposób przeprowadzenia.

Czy ograniczenie władzy rodzicielskiej oznacza brak kontaktów?

Nie. Władza rodzicielska i kontakty są odrębnymi sprawami. Do ograniczenia albo zakazania kontaktów potrzebne jest osobne rozstrzygnięcie sądu oparte na dobru dziecka.

Co zrobić, gdy dziecko nie chce spotkać się z rodzicem?

Najpierw trzeba ustalić przyczynę odmowy. Znaczenie mają wiek dziecka, jego dojrzałość, wcześniejsza relacja z rodzicem oraz okoliczności, w których spotkania ustały. Czasem potrzebny będzie stopniowy powrót do kontaktów lub pomoc specjalisty. Sama odmowa dziecka nie przesądza jeszcze, że winę ponosi któryś z rodziców.

Czy można zmienić zabezpieczenie?

Tak. Jeżeli po wydaniu postanowienia sytuacja się zmieni albo ustalony sposób kontaktów nie odpowiada potrzebom dziecka, można złożyć wniosek o zmianę zabezpieczenia. Trzeba wskazać, co wydarzyło się od czasu poprzedniego rozstrzygnięcia.