Rozwód często wiąże się z silnymi emocjami. Strony rozmawiają o dzieciach, alimentach, mieszkaniu, majątku, zdradzie, winie albo dalszym funkcjonowaniu po rozstaniu.

Problem zaczyna się wtedy, gdy zwykły konflikt przeradza się w zachowania, które wykraczają poza spór rodzinny.

Setki wiadomości. Telefony o każdej porze. Nachodzenie w domu albo w pracy. Śledzenie. Groźby. Kontrolowanie drugiej osoby. Wysyłanie wiadomości do rodziny, znajomych lub pracodawcy. Publiczne komentarze w internecie.

W takich sytuacjach sprawa rozwodowa może zacząć łączyć się ze sprawą karną.

Nie oznacza to, że każda trudna rozmowa między małżonkami jest przestępstwem. Nie oznacza też, że każde zawiadomienie automatycznie przesądza o winie w rozwodzie albo o kontaktach z dzieckiem.

Oznacza natomiast, że trzeba uważnie ocenić, co się wydarzyło, jakie są dowody i jak dane zachowania mogą wpłynąć na sprawę rodzinną.

Kiedy konflikt rozwodowy zaczyna przekraczać granice?

W sprawach rodzinnych komunikacja między stronami często jest trudna. Zwłaszcza wtedy, gdy są dzieci i trzeba ustalać kontakty, szkołę, leczenie, koszty albo odbiór dziecka.

Nie każda nerwowa wiadomość oznacza jeszcze nękanie. Nie każda kłótnia oznacza groźbę karalną.

Problem pojawia się wtedy, gdy zachowania są powtarzalne, uporczywe, wywołują poczucie zagrożenia, poniżenia, udręczenia albo istotnie naruszają prywatność drugiej osoby. W Kodeksie karnym uporczywe nękanie opisane jest właśnie przez takie elementy, w tym poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia oraz istotne naruszenie prywatności.

W praktyce mogą to być na przykład:

  • wielokrotne wiadomości mimo jasnej prośby o zaprzestanie kontaktu,
  • telefony w nocy albo w pracy,
  • pojawianie się pod domem, pracą lub szkołą dziecka,
  • kontrolowanie, gdzie druga osoba przebywa,
  • grożenie ujawnieniem prywatnych informacji,
  • grożenie odebraniem dziecka bez podstaw,
  • straszenie zniszczeniem reputacji,
  • kontaktowanie się z rodziną lub pracodawcą drugiej strony,
  • publikowanie treści dotyczących konfliktu w internecie.

Każdą sytuację trzeba jednak ocenić indywidualnie.

Groźby w trakcie rozwodu

W trakcie rozwodu strony często wypowiadają słowa, których później żałują. Nie każde ostre zdanie będzie miało znaczenie karne.

Inaczej wygląda jednak sytuacja, gdy jedna osoba kieruje wobec drugiej realne groźby, które wzbudzają uzasadnioną obawę.

W sprawach rodzinnych pojawiają się czasem wypowiedzi typu:

  • „zniszczę cię”,
  • „odbiorę ci dzieci”,
  • „pożałujesz tego”,
  • „wszyscy się dowiedzą, jaka jesteś”,
  • „nie będziesz mieć życia”,
  • „przyjadę i zobaczysz”.

Same słowa trzeba zawsze oceniać w kontekście. Znaczenie ma to, kto je wypowiedział, w jakiej sytuacji, czy wcześniej dochodziło do przemocy, czy były interwencje Policji, czy druga osoba rzeczywiście mogła odczuwać zagrożenie i czy istnieją dowody.

Nie warto bagatelizować takich zachowań. Nie warto też składać zawiadomienia wyłącznie jako elementu nacisku w sprawie rozwodowej.

W obu sytuacjach potrzebna jest rzeczowa analiza.

Nękanie wiadomościami i telefonami

W sprawach rozwodowych bardzo częstym problemem są wiadomości.

Na początku strony piszą o dzieciach, pieniądzach, rzeczach osobistych albo mieszkaniu. Później rozmowa zaczyna się rozrastać. Pojawiają się oskarżenia, komentarze, pretensje, próby wymuszenia odpowiedzi, wiadomości wysyłane seriami albo kontaktowanie się przez kilka komunikatorów naraz.

Dla osoby, która otrzymuje takie wiadomości, może to być bardzo obciążające.

Dla osoby, która je wysyła, często jest to próba „wyjaśnienia sprawy” albo rozładowania emocji.

Sąd i organy ścigania patrzą jednak na konkretne zachowania, a nie tylko na intencje. Jeżeli wiadomości są uporczywe, nachalne, zastraszające albo ingerują w prywatność, mogą mieć znaczenie nie tylko rodzinne, ale również karne.

Dlatego w czasie rozwodu warto pisać mniej, ale konkretnie. Szczególnie wtedy, gdy każda wiadomość może później zostać przedstawiona w sądzie.

Czy nagrania, screeny i wiadomości mają znaczenie?

Tak, ale trzeba je uporządkować.

W sprawach dotyczących gróźb lub nękania najczęściej znaczenie mają:

  • SMS-y,
  • wiadomości z komunikatorów,
  • e-maile,
  • historia połączeń,
  • nagrania,
  • zdjęcia,
  • screeny wpisów w mediach społecznościowych,
  • wiadomości wysyłane do rodziny lub znajomych,
  • notatki z datami zdarzeń,
  • dokumenty z interwencji Policji,
  • dokumentacja medyczna lub psychologiczna, jeżeli istnieje.

Nie wystarczy jednak przynieść kilkuset stron wydruków bez porządku.

Warto przygotować chronologię: kiedy doszło do zdarzenia, co się stało, jaki był kontekst, jakie są dowody i czy były wcześniejsze podobne sytuacje.

Taki materiał jest dużo bardziej przydatny niż chaotyczny zbiór wiadomości.

Groźby i nękanie a sprawa o dzieci

Jeżeli strony mają małoletnie dzieci, groźby i nękanie mogą mieć znaczenie także w sprawie o władzę rodzicielską, kontakty albo miejsce zamieszkania dziecka.

Nie chodzi o to, aby automatycznie wykorzystywać każdy konflikt przeciwko drugiemu rodzicowi.

Chodzi o ocenę, czy zachowanie rodzica wpływa na dziecko, bezpieczeństwo domowników, sposób komunikacji między rodzicami i możliwość wykonywania kontaktów.

Rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów, a gdy rodzice nie potrafią ustalić sposobu kontaktów, rozstrzyga sąd opiekuńczy, kierując się dobrem dziecka.

Jeżeli jeden rodzic zastrasza drugiego, nachodzi go, wysyła setki wiadomości albo angażuje dziecko w konflikt, sąd rodzinny może badać, czy taki sposób działania nie szkodzi dziecku.

Z drugiej strony samo zawiadomienie o nękaniu nie powinno automatycznie prowadzić do zerwania kontaktów z dzieckiem. Potrzebna jest ocena faktów i dowodów.

Gdy zarzuty są nieprawdziwe albo przesadzone

W sprawach rozwodowych zdarzają się również sytuacje odwrotne.

Jedna strona twierdzi, że jest nękana lub zastraszana, a druga uważa, że zarzuty są przesadzone albo nieprawdziwe. Czasem zwykła komunikacja dotycząca dziecka zostaje przedstawiona jako nękanie. Czasem próba ustalenia kontaktu z dzieckiem zostaje opisana jako presja.

Takie sprawy wymagają ostrożności.

Osoba, wobec której pojawiły się zarzuty, nie powinna odpowiadać agresją ani próbować „udowadniać prawdy” kolejnymi wiadomościami. To zwykle pogarsza sytuację.

Lepiej zabezpieczyć własną korespondencję, uporządkować fakty i ustalić, czy kontakt był uzasadniony, czego dotyczył i czy był prowadzony w sposób adekwatny.

W sprawach łączących rozwód i zarzuty karne liczy się spójność działań. To, co zostanie napisane w wiadomościach, może później wrócić w sprawie rodzinnej.

Czego nie robić, gdy pojawiają się groźby albo zarzuty nękania?

Największe błędy pojawiają się zwykle na początku.

Nie warto:

  • odpisywać pod wpływem emocji,
  • wysyłać długich wiadomości z wyjaśnieniami,
  • prowokować kolejnych rozmów,
  • publikować wpisów o sprawie w internecie,
  • angażować dzieci w konflikt,
  • usuwać korespondencji,
  • nagrywać wszystkiego bez refleksji nad celem,
  • ignorować wezwania z Policji,
  • zakładać, że „to tylko rozwód i nic więcej”.

Jeżeli sytuacja robi się poważna, lepiej najpierw uporządkować dokumenty i dopiero potem podejmować dalsze kroki.

Jak przygotować się do konsultacji z adwokatem?

Na konsultację warto przygotować przede wszystkim chronologię i dowody.

Pomocne będą:

  • krótki opis relacji i etapu sprawy rozwodowej,
  • informacja, czy są dzieci,
  • informacja, czy toczy się sprawa o kontakty, alimenty lub władzę rodzicielską,
  • wiadomości, które mogą świadczyć o groźbach lub nękaniu,
  • historia połączeń,
  • screeny wpisów lub komentarzy,
  • dokumenty z Policji, prokuratury lub sądu,
  • dokumenty dotyczące Niebieskiej Karty, jeżeli istnieją,
  • informacje o wcześniejszych interwencjach,
  • dokumenty z postępowań rodzinnych.

Nie trzeba od razu oceniać, czy dane zachowanie „na pewno jest przestępstwem”. Od tego jest analiza sprawy.

Ważne jest, aby pokazać pełny obraz sytuacji.

Dlaczego sprawy rodzinnej i karnej nie można prowadzić osobno?

Jeżeli w tle rozwodu pojawiają się groźby, nękanie, zawiadomienie na Policję albo zarzut przemocy, nie powinno się patrzeć na każdą sprawę oddzielnie.

To, co zostanie powiedziane na Policji, może mieć znaczenie w rozwodzie. To, co zostanie napisane w pozwie rozwodowym, może mieć znaczenie przy ocenie zarzutów karnych. To, jak rodzice komunikują się o dziecku, może mieć znaczenie w sprawie o kontakty.

Dlatego ważny jest jeden spójny sposób działania.

Nie chodzi o zaostrzanie konfliktu. Chodzi o to, aby nie podejmować sprzecznych decyzji i nie osłabiać swojej sytuacji przez pochopne wiadomości, nieprzemyślane wyjaśnienia albo przypadkowe dokumenty.

Kiedy warto skonsultować sprawę?

Warto skonsultować sprawę, jeżeli:

  • w trakcie rozwodu pojawiły się groźby,
  • druga strona wysyła uporczywe wiadomości,
  • dochodzi do nachodzenia w domu lub pracy,
  • druga strona kontaktuje się z rodziną, znajomymi albo pracodawcą,
  • pojawiło się zawiadomienie na Policję,
  • otrzymano wezwanie na przesłuchanie,
  • sprawa dotyczy dzieci i kontaktów,
  • jedna strona oskarża drugą o nękanie,
  • istnieje obawa, że konflikt rodzinny zaczyna mieć wymiar karny.

Im szybciej sytuacja zostanie uporządkowana, tym łatwiej dobrać właściwe dalsze kroki.

Podsumowanie

Groźby, uporczywe wiadomości, nachodzenie i nękanie w trakcie rozwodu mogą mieć znaczenie nie tylko w sprawie karnej, ale również w sprawie rodzinnej.

Nie każda trudna komunikacja między małżonkami oznacza przestępstwo. Nie każde zawiadomienie przesądza wynik rozwodu. Każda taka sytuacja wymaga jednak spokojnej analizy dokumentów, dowodów i kontekstu.

W sprawach, w których rozwód łączy się z zarzutami karnymi, najważniejsze jest, aby nie działać pod wpływem emocji. Wiadomości, wyjaśnienia, nagrania i dokumenty mogą mieć znaczenie na dalszym etapie sprawy.

FAQ

Czy wiele wiadomości od byłego małżonka może być nękaniem?

Może, ale zależy to od treści, częstotliwości, celu kontaktu i wpływu na drugą osobę. Znaczenie ma to, czy zachowanie było uporczywe i czy wywoływało poczucie zagrożenia, udręczenia lub naruszało prywatność.

Czy groźby w trakcie rozwodu mają znaczenie dla sprawy rodzinnej?

Mogą mieć znaczenie, zwłaszcza jeżeli wpływają na bezpieczeństwo drugiej strony, dzieci, sposób wykonywania kontaktów albo ocenę sytuacji rodzinnej.

Czy można pokazać w sądzie screeny wiadomości?

Tak, wiadomości mogą być dowodem, ale powinny być uporządkowane i powiązane z konkretnymi twierdzeniami. Warto zadbać o daty, kontekst i pełny przebieg korespondencji.

Co zrobić, gdy druga strona oskarża mnie o nękanie?

Nie należy odpowiadać agresją ani wysyłać kolejnych emocjonalnych wiadomości. Warto zabezpieczyć własną korespondencję, uporządkować fakty i skonsultować sytuację przed składaniem wyjaśnień.

Czy sprawa o nękanie może wpłynąć na kontakty z dzieckiem?

Może, jeżeli zachowania rodzica wpływają na bezpieczeństwo dziecka, drugiego rodzica albo sposób wykonywania kontaktów. Sąd rodzinny ocenia jednak konkretną sytuację, a nie samo istnienie zawiadomienia.